BAJKI EZOPA - INSPIRACJĄ DO ROZMÓW

Tekst i foto: kaziapajestka czyli 2009sara46 bo to ta sama osoba czyli Kazimiera Pajestka . MOTTO: ... KAŻDA BAJKA MA SENS MORALNY NA CELU ... A.MICKIEWICZ .

Wpisy

  • sobota, 14 kwietnia 2018
  • poniedziałek, 26 marca 2018
    • KRÓL ŚLEPCÓW.

       http://bajkiezopa.blox.pl/2013/02/Nagi-krol.html

      Młody król szuka winnych. Dotarło to do zainteresowanych dzięki odtrąbionym na ulicach i ogłoszonym ustnie wiadomościom, bo chociaż król posiada już środki opiniotwórcze takie jak gazety, radio i telewizję - ich właścicielami są inne kraje.

      Blady strach padł na Radę Starszych.

      - Plan pawia Anglika nie był dobry, bo miał założenia tajne  dla najbardziej zainteresowanych - a wszyscy popierali szarego wilka  Aarona vel Leszka, który ten plan wcielał w życie - powiedział siwy wilk, jeden z Rady.

      - Dzięki niemu zarobki ludu stały się tak nędzne, że masowo emigrowali do innych krajów w poszukiwaniu pracy  a robili to głównie ci, po studiach ukończonych na naszych uczelniach . Co prawda "ekonomista" ów opanował superinflację - ale jakim kosztem?

      - Można było w inny sposób, ale niezbyt inteligentny Aaron go nie znał - dodała sowa przewracając ze zgrozą swoimi wielkimi oczami.

      - Z jego inicjatywy sprywatyzowano najlepsze, nie najgorsze zaklady pracy."Dokonano sprzedaży majątku i doprowadził Leszek vel Aaron do upadku bardzo wielu przedsiębiorstw w latach 90., 2000., oraz do dominacji u nas w kraju kapitału z różnych innych krajów świata w bardzo wielu kluczowych sektorach." "Inną konsekwencją - zauważył  młody lecz niezwykle mądry  przewodniczący Rady Starszych - jest fakt, że Polska wydaje 100 mld zł na "odsetki od tego kapitału, który tutaj przyszedł, na dywidendy od własności, którą tutaj posiadają zagraniczni właściciele, zagraniczni udziałowcy".

      Zaś kruk otwarł dziób i długo milczał zanim wyrzekł po namyśle:

      - Sądownictwo stworzyło tu raj dla złodziei nie tylko takich jak Art.-B, dochody FOZZ, jednorękich bandytów, czy też Amber Gold.  Tu w kraju masowo pozamykano i rozkradziono zakłady pracy a często winni byli najbardziej krokodyle likwidatorzy.

        - W ich miejsce liski cwaniaczki otwierają manufaktury na bazie kupionych za bezcen budynków i maszyn z zamkniętych zakładów - zabrała ponownie głos sowa.

      Lis długo nie zabierał głosu chociaż zwykle jako jeden z pierwszych wyrywał się by zwrócić uwagę na pewne sprawy:

      - Nazwiska największych aferzystów począwszy od Grobelnego idą w setki. Powszechnie znani aferzyści do dziś nie zostali ukarani a ich majątki liczone w setki i więcej milionów nie zostały im odebrane i oddane skrzywdzonym przez nich i latami żyjącym w nędzy ludziom. Lisica z dumą i pychą nie liczy się z prawem. Państwo do dziś okradają spółki pośredniczące jak np. Gazstal i Impeksrur z Zielonej Góry.

      - Ogromne bezrobocie wyniszcza rodziny. Najbardziej z tej sytuacji cierpią dzieci - powiedział król i dodał:

      - Dobrze, że dostrzegł to pewien wielki ( choć niewielkiego wzrostu) polityk.

      N.p. "NASZ NOWY DOM"         N.p. REZYDENCJE

              

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 marca 2018 17:59
  • czwartek, 11 stycznia 2018
    • MOC UŚMIECHU.

       

      Wysoko nad ziemią wśród obłoków często spotykali się Słońce i Wiatr Północny . Pozdrawiali się w drodze i każdy spieszył w swoją stronę , by dobrze wykonać swoją pracę . Ostatnio często przebywali razem , bo zajęci byli kłótnią , której nie było widać końca . Bo kto miał spór rozsądzić ? Sprzeczali się tygodniami . Żadne nie chciało ustąpić przekonane o swojej racji .

      - Jestem silniejszy niż ty ! - świszczał Wiatr Północny .

      - Nie . To nieprawda ! - śmiało się Słońce .

      Na ziemi zobaczyli samotnego , zmęczonego drogą podróżnika . Umówili się , że ten , kto pierwszy rozbierze go z płaszcza - wygra . Wiatr przekonany o własnej sile i pewien zwycięstwa chciał swymi podmuchami zedrzeć z niego okrycie . Mężczyzna jednak szczelniej tylko zawijał się w swój płaszcz , by ochronić ciało od chłodu .

      Po ciągle ponawianych próbach , Wiatr Północny zostawił w spokoju wędrowca . Teraz z promiennym uśmiechem podróżnikiem zajęło się Słońce . Cieplej było z każdą chwilą . Słońce im bardziej się uśmiechało , tym robiło się cieplej . Mężczyzna rozpiął płaszcz . Otarł z czoła pot , a potem zdjął płaszcz i usiadł na nim , by odpocząć . Słońce popatrzyło na Wiatr Północny , nic nie mówiło , tylko się uśmiechało . Wiatr przestał na chwilę dmuchać i też się uśmiechnął .

                                                                 * * *

      Przykładowe pytania :

      1.O co sprzeczał się Wiatr Północny ze Słońcem?

      2.W jaki sposób rozbierał wędrowca Wiatr a w jaki Słońce ?

      3. Dlaczego Słońce zwyciężyło uśmiechem ?

       

                                                                * * *  

      MORAŁ : NIE ZAWSZE SIŁA ZWYCIĘŻA.                                                           

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 stycznia 2018 09:01
  • czwartek, 30 listopada 2017
    • EZOP-PIERWSZY-AUTOR-OPOWIADANYCH-BAJEK.

      http://bajkiezopa.blox.pl/2010/09/EZOP-PIERWSZY-AUTOR-OPOWIADANYCH-BAJEK.html                                                       

      Ezop żył w starożytnej Grecji w VI wieku p.n.e. i był niewolnikiem Jadmosa z Samos a urodził się w Mistrze w Azji Mniejszej . O jego życiu i twórczości raczej snuje się tylko domysły . Nawet nie są znane daty jego urodzin i śmierci .

      A to Ezop namalowany przez malarza Diego Velasqueza :

       

      Pozostały tylko jego piękne , zawierające gorzką prawdę o życiu i głęboką mądrość bajki . Uznawany jest za twórcę bajki zwierzęcej , moralizującej i satyrycznej , takiej , w której bohaterami są zwierzęta przedstawione w sposób alegoryczny . Dorosłym starożytnym Grekom opowiadał Ezop swoje bajki . Nie zapisał ich ale inni to zrobili zachwycajac się zawartymi w nich myślami wierząc w ich nieprzemijającą aktualność .

      Nie dochował się oryginalny zbiór jego utworów ani ich adaptacja dokonana przez Demetriusza  (IV/III w. p.n.e.). Znane są przede wszystkim z przeróbek wierszowanych .

      Na początku XIV w. zebrał przypisane mu bajki Maksym Planudes . Biernat z Lublina wprowadził je do literatury polskiej .  Bardzo popularne były w  wiktoriańskiej Anglii i wtedy wykonano do nich piękne drzeworyty , którymi ozdabiano książkowe wydanie bajek . Każdy , kto od nowa opowiada te piękne bajki nadaje im swoje piętno . Dlatego jest ich tak wiele wersji . Pięknie zapisywał je francuski bajkopisarz La Fontaine .

      Moje opwiadanka bajek Ezopa kierowane są do dzieci , wstęp także . A celowo przeze mnie wyodrębniony morał ma przeszkodzic w powierzchownym  , tak charakterystycznym dla naszych czasów ocenianiu wszystkiego i wszystkich - szczególnie w internecie a pomóc odbierac je głębiej , dokładniej .

        Ponadczasowa wartość moich bajek niech stanowi  temat do przemyśleń dla młodych ludzi .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      czwartek, 30 listopada 2017 11:08
  • piątek, 07 lipca 2017
    • JAKA PRZYSZŁOŚĆ CIĘ CZEKA?

      Każdy chciał wiedziec , jaka przyszłośc go czeka . Wianuszkiem otaczali jasnowidza , a on za pieniądze przepowiadał przyszłośc mężczyznom i kobietom . W ten dzień targowy wokół rozlegały się okrzyki sprzedawców zachwalających swoje towary , ale nikt nimi się nie interesował - wszyscy gromadzili się wokół jasnowidza . Każde jego słowo przyjmowane było z uwagą i okrzykami : och i ach . A starzec wciąż wkładał pieniądze do pokaźnych rozmiarów kieszeni .

      Nagle przez tłum zaczął przedzierac się mały chłopiec .

      - Czekaj na swoją kolejkę !

      - Pozostań tam , gdzie jesteś - głośno powiedział do niego przepowiadający przyszłośc starzec .

      -Ale ja chciałem ci coś powiedziec - zawołało dziecko .

      - Co takiego ?

      - Złodzieje włamali się do twojego domu  . Zrabowali doszczętnie wszystko !

      - Co ? - zapytał czerwony ze złości jasnowidz . 

      - Okradli cię ! - odpowiedział chłopiec .

      Starzec puścił się pędem do domu pozostawiając na rynku ciekawych swojej przyszłości ludzi .

      - To dziwne - rozległ się czyjś głos . Znał naszą przyszłośc a swojej nie ? Nie przewidział , że złodzieje włamią się do jego domu ?

      MORAŁ: NAJTRUDNIEJ PRZEWIDZIEĆ PRZYSZŁOŚĆ WŁASNĄ.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      piątek, 07 lipca 2017 15:48
  • środa, 03 maja 2017
    • LAMPA

      Lampa była zachwycona sobą , dumna z tego jaka jest piękna , mądra , potrzebna , ważna i niezastąpiona . Jaka przy tym sprytna i cwana .

      - Spójrz na mnie - chwaliła się - jestem najpiękniejsza z lamp . Błyszczę tak wspaniale , jak księżyc i gwiazdy razem wzięte . Wierzę , że jestem jasna i stała jak słońce .

      Nagle do pokoju wpadł podmuch wiatru przez otwarte okno . Był tak mocny , że zgasił lampę . W pokoju zapanował mrok .

      Stary emeryt musiał przerwać czytanie książki .

      - Widzisz , niemądra lampo . Jak możesz porównywać się z księżycem , gwiazdami a zwłaszcza ze słońcem ?! One stale świecą a wystarczy tylko powiew wiatru abyś natychmiast zgasła .

      Kilka pytań naprowadzających kierowanych przez czytającego do dziecka:

      Czym chwaliła się lampa?

      Co zrobił wiatr?

      Co powiedział stary doświadczony człowiek ?

      Jaki wniosek wyciągniemy z tekstu bajki ?

      (Morał, wniosek : Nic nie jest wieczne).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      środa, 03 maja 2017 19:02
  • sobota, 01 kwietnia 2017
    • LIS I BOCIAN

       

      Lis chcąc spłatać figla bocianowi podał mu zupę na płytkim talerzu . Zachwalał ją raz po raz zanurzając pysk w aromatycznym płynie :
      - Co o niej powiesz drogi bocianie ?
      - Nic . Talerz jest zbyt płaski i nie mogę zanurzyć w zupie dzioba . Nie zjadłem ani kropelki .
      Już podczas tego przyjęcia bocian zastanawiał się nad tym , jak tu zrewanżować się lisowi .
      Pomyślał i zaprosił do siebie lisa na obiad .
      Podał też zupę ale w swoim ulubionym wysokim , wąskim szklanym dzbanku , który miał szerokie dno a wąski otwór u góry .
      Bocian jadł smaczną zupę ze swojego dzbanka  a lis bezskutecznie usiłował włożyć głowę do wąskiego otworu .
      -Smakuje ci , drogi lisie ? - zapytał bocian .
      - Nie mogę jej dosięgnąć aby skosztować  !
      -Och , wielka szkoda -odpowiedział bocian .

      NIE CZYŃ DRUGIEMU, CO TOBIE NIEMIŁE.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      sobota, 01 kwietnia 2017 16:34
  • piątek, 03 lutego 2017
    • WILK W OWCZEJ SKÓRZE

      Bajkę zamieściłam ponownie, bo blog ktoś podzielił na 2 części.

       

      Na górskiej hali pasło się stado owiec , których pilnował owczarek .

      W jaki sposób bez kłopotów zjeść ich kilka ? - zadał sam sobie pytanie wilk . Nagła myśl zaświtała mu w głowie gdy znalazł skóre owczą zgubioną przez pasterza . Ubrał ją na siebie . Wyglądał prawie tak jak owca . Dlatego owce nie zwracały na niego uwagi . Nawet pies i pasterz zajęci jedzeniem nie zauważyli tej maskarady . Zachęcony powodzeniem wilk postanowił zaczekać do wieczora a wtedy wybierze sobie najtłuściejszą owcę ze stada .

      Pod wieczór pasterz zagnał owce razem z wilkiem do zagrody . Nagle drzwi od bacówki otworzyły się i wyszedł stary juhas . Potrzebował na jutro mięsa baraniego .

      - Muszę którą z was zabrać . Już wiem . Wezmę ciebie .

      I zabił wilka myśląc , że to owca .

      PYTANIA DLA TWOJEGO DZIECKA  np.

      1. Jaka kara spotkała wilka ?

      2. Za co ?

      MORAŁ : UWAŻAJ , ŻEBY TWOJE CWANIACTWO NIE SPOWODOWAŁO WRESZCIE TWOJEJ ZGUBY !

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      piątek, 03 lutego 2017 21:18
    • "Dobry z skarbca wydobywa dobre rzeczy "... Mt 12, 34-35 .

      A zły ...

      Na leśnej polanie pies spotkał wilka .

      - Kochany wilku , pomóż mi znaleźć 2 owieczki , które wczoraj zgubiły się młodemu , niedoświadczonemu pasterzowi . Poszedł je szukać ale też przepadł bez wieści . Obok szałasu pozostało stado owiec i kóz , które beczą niecierpliwie oczekując pasterza .

      - Czy mogę paść twoje stado ? zapytał wilk i dodał w pośpiechu :

      - Ty szukaj pasterza .

      - Dobrze - ucieszył się naiwnie pies pasterski .

      Gdy pies biegał po lesie szukając dwóch zagubionych owieczek wilk najpierw rozgonił stado po polanie , potem schrupał dwie młode owieczki a skóry zakopał w lesie.

      Zdyszany pies przybiegł z odnalezionymi owcami i wylewnie dziękował wilkowi, że poświęcił swój czas dla jego stada.

      Pasterz natomiast swoim kijem przepędził wilka - złodzieja i mordercę niewinnych owieczek.

      PRZYKŁADOWE PYTANIA DLA NASZEGO DZIECKA:

      Kto był dobry a kto zły?

      Uzasadnij swój wybór? Dlaczego?

      Kto wymierzył karę za złe postępowanie?

      MORAŁ NIECH WYMYŚLI SAMO DZIECKO

      MORAŁ : PRZEZORNY - UBEZPIECZONY.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      piątek, 03 lutego 2017 20:50
  • niedziela, 26 czerwca 2016
    • JAK NIEPOWODZENIE OBRÓCIĆ W ŻART ?

      Pewien łysy myśliwy po całkowitym wyłysieniu kupił sobie drogą perukę z prawdziwych ludzkich włosów.

      Pewnego razu wybrał się na polowanie z grupą przyjaciół. Gałązka drzewa zahaczyła o jego kapelusz strącając go z głowy wraz z peruką. Inni myśliwi zbliżyli się do niego sądząc, że będzie się złościł a oni będą mieli okazję do śmiechu .

      Tymczasem łysy zanosił się ze śmiechu a po jego policzkach od tego spływały łzy. 

      - Pomyślałem sobie właśnie - pękał ze śmiechu myśliwy - że jeśli włosy nie trzymały się na głowie, na której urosły, to jak mogły trzymać się na mojej?

      PRZYKŁADOWE PYTANIA DLA NASZEJ POCIECHY ABY POMYŚLAŁO : /OCZYWIŚCIE NIE CZYTAMY MU MORAŁU- NA RAZIE/.

      1.Jaką perukę kupił sobie myśliwy?

      2. Co mu się przytrafiło ?

      3. Jaką nadzieję mieli przyjaciele?

      4.  W jaki sposób zawiódł ich nadzieje?

      MORAŁ : NIEPOWODZENIE WARTO OBRÓCIĆ W ŻART.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      niedziela, 26 czerwca 2016 11:49
  • piątek, 11 grudnia 2015
    • KONIK POLNY I MROWKI .

      Ciężko pracowały mrówki przez całe lato zbierając zapasy na zimę . Konik polny przyglądał się im i kpił :

      - To czas na muzykowanie , gry i rozrywkę . Słońce przecież jeszcze wysoko na niebie !

      Mrówki nie zwracając na niego uwagi spokojnie zajmowały się swoją pracą : gromadzeniem zapasów . On zaś wygrzewał się na słoneczku , grał , śpiewał i przesiadywał w barze .

      Skończyło się lato . Ziemię przykrył biały puszysty śnieg a rzeka zamarzła . Nigdzie nie było można znaleźć pożywienia . Udał się więc do mrówek .

      One zajmowały się teraz układaniem zapasów w swojej bogato zaopatrzonej spiżarni . Zapytały go , czego sobie życzy .

      - Jestem głodny i jest mi zimno . Proszę dajcie mi choć trochę ze swoich zapasów , będę wam do śmierci wdzięczny - błagalnym tonem wyrzekł konik polny .

      - Trzeba było pracować razem z nami - odpowiedziały mrówki . - Skoro latem grałeś i śpiewałeś  to teraz powinieneś tańczyć , nieboże ! - pożałowały go mrówki .

      Odszedł zawstydzony , smutny i głodny .

                                                                  * * *

      Przykładowe pytania :

      1. Dlaczego konik polny był głodny i zmarznięty ?

      2. Jakie były mrówki a jaki konik polny ?

      3. Co groziło konikowi ?

                                                                    * * *

      MORAŁ : PRZEZORNY - UBEZPIECZONY .

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      piątek, 11 grudnia 2015 11:46
  • poniedziałek, 14 kwietnia 2014
    • Jupiter i małpa .

      Ze wzgórz , dolin , lasów i rzek wychodziły wszystkie zwierzęta z młodymi   , bo Jupiter ogłosił konkurs na najpiękniejsze dziecko . Gdy już wszyscy zgromadzili się na rozległej równinie , Jupiter uroczyście zstąpił z niebios i wszedł między uczestników konkursu . Przechadzał się oglądając zgromadzone tu tysiące małych zwierzątek .

      Zatrzymał się obok mamy małpy kołyszącej na rękach swoją małą małpkę .

      - A ty co tu robisz ? Nie masz najmniejszych szans . W życiu nie widziałem brzydszego stworzenia .

      Jupiter wyśmiawszy małpę szedł dalej .

      - Nie słuchaj córeczko tego , co mówi Jupiter . Dla mnie ty jesteś najpiękniejszym skarbem na świecie .

                                                                    * * * 

      Przykładowe pytania :

      1. Jak zachował się Jupiter ? Dlaczego ?

      2. Jakie uczucia żywiła do swej córeczki mama małpa ?

                                                                     * * * 

      MORAŁ : TO ŁADNE , CO SIĘ KOMU PODOBA .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 14 kwietnia 2014 11:36
  • poniedziałek, 03 marca 2014
    • Woźnica i siły wyższe .

      Woźnica zszedł z fury i próbował pchać wóz . A fura ani drgnęła , po osie tkwiła w grząskim błocie . Kopyta końskie też topiły się , aż ponad pęciny w glinianej , błotnistej , rozmiękłej drodze .

      - Nigdy nic mi się nie udaje . Kto mógłby mi pomóc na tym pustkowiu ? O , gdyby tak był tutaj najmocniejszy człowiek świata , Herkules !

      Usłyszawszy swoje imię Herkules zjawił się , by sprawdzić kto go woła .

      - Nie narzekaj , lecz podeprzyj ramieniem swój wóz - powiedział Herkules .

      Woźnica zrobił to , koń w tym samym czasie pociągnął wóz , który wyskoczył z błota i potoczył się z lekka . Woźnica pobiegł uradowany za nim .

                                                                    * * *

      Przykładowe pytania :

      1.Czego oczekiwał woźnica ?

      2.Kto mu pomógł i w jaki sposób ?

      3.Kto wypchnął wóz ? 

                                                                    * * * 

       

      WNIOSEK : TROSZCZ SIĘ SAM O SIEBIE .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 marca 2014 15:19
  • czwartek, 11 lipca 2013
    • Drwal i drzewa .

      Drwal wybrał się do starego lasu , aby do siekiery dorobić trzonek , bo stary  musiał wyrzucić . W lesie stały duże  , piękne , wysokie stare drzewa . Drwal pokłonił im się nisko i poprosił :

      - Kochane drzewa , pozwólcie mi uciąć jedno z was . Chcę zrobić trzonek do siekiery .

      - Możesz , ale w miejscu , gdzie młode drzewa stoją zbyt gęsto - odpowiedział mu stary buk a inne drzewa zaszumiały przyzwalająco .

      Uradowany drwal skierował się do widocznej jesionowej gęstwiny . Przybliżył się do prostego , młodego drzewa i zrobił z niego trzonek do swojej siekiery , która niejedno drzewo już miała na swoim sumieniu .

      A potem : stare drzewa drżały z przerażenia  . Drwal szedł i po kolei wycinał drzewa , które pozwoliły , by sobie dorobił trzonek do siekiery .

                                                                       * * *

      Przykładowe pytania :

      1.O co prosił drwal drzew ?

      2.Jaki warunek postawił drwalowi stary buk ?

      3.Co robił drwal ?

      4.Jak ocenisz drwala ?

                                                                       * * *

      WNIOSEK : NIE LICZ NA WDZIĘCZNOŚĆ  LUDZKĄ .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Drwal i drzewa .”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 lipca 2013 20:01
  • czwartek, 11 kwietnia 2013
  • sobota, 09 lutego 2013
    • Nagi król .

      Oryginalna reklama wykonana w 1934 roku przez Wojciecha Kossaka , ojca Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej , Magdaleny Samozwaniec i Jerzego Kossaka na zamówienie Spółki Akcyjnej "Polski Fiat".

      "Rządzenie  wielkiej mądrości potrzebuje i ciężki przed Panem Bogiem z tego rządzenia rachunek".- św. Kazimierz Królewicz ( ur. w r. 1458 - 1484)

      Król Lew wezwał do siebie swoich ministrów i Radę Starszych .

      - Wkrótce zbliża się wielki dzień . Powitamy mojego pierwszego potomka . Właśnie przyszedł na świat  potomek męski . Musimy godnie to uczcic w Naszolandii i nadac mu imię Bolesław  . Będę w tym dniu używał wszystkiego , co jest nasze własne , z naszych produktów , wyprodukowane tylko u nas , w Naszolandii .

      - Na początek niech wejdą krawcy .

      Siedem Pająków już czekało za drzwiami .

      - Uszyjcie mi garnitur z czystej , żywej wełny , takiej z jakiej szyliście mojemu kuzynowi Ryszardowi IV  z Dalekolandii na jego  koronację . Prezentował się w nim wspaniale .

      - Nie zdążymy sprowadzic takiej wełny z Owcolandii - załamał ręce Pająk Jan .

      - Ja chcę z Naszolandii .-

      - Ale w Naszolandii takich tkanin już nie produkujemy !

      - Dlaczego ? - wrzasnął król w stronę foteli ministrów , na których piastowali swe urzędy  dostojni panowie i nobliwe panie . Nikt nie spieszył z odpowiedzią .

      - Chcę samochód nasz , aby jechac do szpitala po mojego syna i po królową - kontynuował niezadowolony król .

      - Nie mamy samochodów produkcji Naszolandii .

      Taki duży kraj i nie mamy własnego samochodu ?!

      - Chyba , że poszukamy u poddanych  samochodów produkowanych w naszym kraju przed laty .

      - Nie chcę jeżdżących antyków ! Chcę nowoczesny naszolandzki samochód .

      - Nie ma takiego .

      - To co robią moi poddani ? - wystękał młody król łapiąc się za głowę i potrząsając bujną grzywą .

      - Pracują w Sąsiadolandii , Wyspolandii i innych ...landiach - odezwał się ze smutkiem jeden z Rady Starszych .

      - A ci w kraju ?

      - Mamy duże bezrobocie . Ale wielu pracuje w handlu . Sprzedajemy wiele produktów z innych krajów i sklepy są pełne .

      - Młody król Lew chwycił się ponownie za głowę .

      MORAŁ : "DOBRZE WIDZI SIĘ TYLKO SERCEM . NAJWAŻNIEJSZE JEST NIEWIDOCZNE DLA OCZU "-Antoine de Saint - Exupery .

      Nowa Syrena :


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      sobota, 09 lutego 2013 15:58
  • sobota, 10 listopada 2012
    • Utalentowany rybak .

      Rybak pięknie grał na fujarce , bardzo to lubił , bardziej niż łowienie ryb . Ale z grania nie dało się wyżyc . Musiał codziennie wypływac na morze aby coś złowic .

      - Ludzie mówią , że pięknie gram . Może fujarka sprawi , że ryby same do mnie przypłyną i nie będę musiał zarzucac sieci , tylko będę sobie grał . Ryby tańcząc wypłyną same na piasek .

      Stał na brzegu i grał najpiękniej jak umiał , ale żadna ryba nie przypłynęła i nie wyskoczyła na piasek . Nawet nie widział ryb  w pobliżu brzegu .

      Zrezygnowany muzyk wrócił do łodzi , wypłynął w morze i zarzucił sieci . A kiedy je wyciągnął , było w nich dużo ryb .

      Talent i dobre chęci muszą byc poparte pracą .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      sobota, 10 listopada 2012 14:14
  • poniedziałek, 10 września 2012
    • Jupiter i żółw .

      Tysiące lat temu żółwie nie musiały dźwigac swoich ciężkich domków na plecach . Ale teraz muszą , bo zostały ukarane przez Jupitera . A było to tak ...

      Jupiter urzadzał festyn na leśnej polanie . Zaprosił orkiestrę i zwierzęta . Wszyscy zjawili się na zabawę na polanie , tylko żółwia nie było . Jupiter najpierw się rozzlościł na żółwia , a potem zmartwił :

      - Może jest chory  ! Może mu się coś stało ?

      Postanowił to sprawdzic i poszedł do domu żółwia .

      - Dlaczego nie skorzystałeś z mojego zaproszenia ? - zapytał widząc go w najlepszym zdrowiu .

       - Nie  chciało mi się , wolałem zostac w domu - powiedział żółw ziewając .

      Jupiter rozzłościł się nie na żarty :

      - Od tej chwili nie będziesz się nigdy rozstawał ze swoim domem . Będziesz go nosił wszędzie ze sobą !

      MORAŁ : UWAŻAJ , CO MÓWISZ ! 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 10 września 2012 20:25
  • niedziela, 12 sierpnia 2012
    • Jasnowidz .

      Każdy chciał wiedziec , jaka przyszłośc go czeka . Wianuszkiem otaczali jasnowidza , a on za pieniądze przepowiadał przyszłośc mężczyznom i kobietom . W ten dzień targowy wokół rozlegały się okrzyki sprzedawców zachwalających swoje towary , ale nikt nimi się nie interesował - wszyscy gromadzili się wokół jasnowidza . Każde jego słowo przyjmowane było z uwagą i okrzykami : och i ach . A starzec wciąż wkładał pieniądze do pokaźnych rozmiarów kieszeni .

      Nagle przez tłum zaczął przedzierac się mały chłopiec .

      - Czekaj na swoją kolejkę ! Pozostań tam , gdzie jesteś - głośno powiedział do niego przepowiadający przyszłośc starzec .

      -Ale ja chciałem ci coś powiedziec - zawołało dziecko .

      - Co takiego ?

      - Złodzieje włamali się do twojego domu  . Zrabowali doszczętnie wszystko !

      - Co ? - zapytał czerwony ze złości jasnowidz . 

      - Okradli cię ! - odpowiedział chłopiec .

      Starzec puścił się pędem do domu pozostawiając na rynku ciekawych swojej przyszłości ludzi .

      - To dziwne - rozległ się czyjś głos . Znał naszą przyszłośc a swojej nie ? Nie przewidział , że złodzieje włamią się do jego domu ?

      MORAŁ : NAJTRUDNIEJ PRZEWIDZIEĆ WŁASNĄ PRZYSZŁOŚĆ . 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Jasnowidz .”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      niedziela, 12 sierpnia 2012 21:02
  • czwartek, 02 sierpnia 2012
    • Chłop i satyr .

      Utrudzony pracą w lesie chłop narzekał , że o własnych siłach nie powróci do domu . Ziąb tak dawał mu się we znaki , że zmarznięte nogi odmawiały posłuszeństwa . Dmuchał i chuchał w ręce , przytupywał nogami , ale mróz stawał się coraz ostrzejszy .

      Gest chuchania w ręce przez spotkanego przypadkiem człowieka zainteresował wracającego z imprezy satyra .

      - Dlaczego dmuchasz w ręce ? - zapytał chłopa satyr .

      - Żeby mi było cieplej - ten odrzekł .

      - Proszę cię bardzo , pomóż mi dotrzec do domu , bo sam zginę marnie w tym lesie . 

      Satyr , który był w dobrym nastroju przystał na jego prośbę i wziął chłopa pod rękę . Wnet doszli do chaty wieśniaka , który z wdzięczności zaprosił go do środka . Żona akurat ugotowała zupę i postawiła misę na środku stołu . Satyr i rodzina wieśniaka usiedli obok stołu . Wieśniak pierwszy nabrał zupy na łyżkę , a że była gorąca długo i głośno dmuchał .

      - Dlaczego dmuchasz w zupę ? - zapytał zdziwiony satyr .

      - Żeby oziębic zupę , bo za gorąca - odpowiedział chłop . 

      Oburzony tym satyr ze zdziwieniem wykrzyknął :

      - Tak samo ziębisz , jak grzejesz ?

      MORAŁ : PRZYSŁUGĘ ODPŁAC WDZIĘCZNOŚCIĄ . 


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      czwartek, 02 sierpnia 2012 23:39
  • wtorek, 31 lipca 2012
    • BARTNIK I PSZCZOŁY .

      W letni dzień pszczoły gromadnie poleciały do lasu , bo dowiedziały się , że wszystkie liście okryła świeża spadź* . Bartnik zaś wybrał się  kupić konia , bo spodziewał się , że miodu w tym roku zbierze w obfitości i trzeba będzie wozić go na targ .

         Tymczasem do pasieki zakradł się złodziej . Ukradł miód i wosk . Powrócił bartnik i oglądał straty . Przyleciały pszczoły . Dotkliwie pożądliły bartnika , az ciało jego niebezpiecznie powiększyło rozmiary , bo pojawiła się opuchlizna .

      - Głupie pszczoły - rzekł bartnik - złodzieja puściłyście wolno , a pożądliłyście boleśnie  mnie , który się o was troszczę .

      MORAŁ : KARA I TAK SPOTKA ZŁODZIEJA  .

      spadź - (rosa miodowa) :wydzielina mszyc miodownicowatych (Lachnidae )  zawierająca do 90 % cukrów znajdująca się latem na szpilkach i liściach drzew . Zbierają ją pszczoły i produkują z niej miód spadziowy .

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      wtorek, 31 lipca 2012 20:50
  • piątek, 15 czerwca 2012
    • Lis i ogród .

       Lis zakradł się do ogrodu pełnego wspaniałych , kolorowych kwiatów . Aż dostał oczopląsu od widoku tych królewskich wspaniałości . A że trochę szkoda było mu ich zrywac , bo już poczuł się właścicielem wyjął aparat fotograficzny i wykonał pierwszą sesję zdjęciową .

      - Te róże , moje niezwykłe , baśniowe  róże , tak mnie nęcą zapachami , tak swoim doskonałym wyglądem wyhodowane z najnowszych krzyżówek uwodzą , że MUSZĄ BYC MOJE ! - pomyślał lis fotograf i wydał album zatytułowany : MOJE RÓŻE . Potem zamieszkał w "domku wnuka " w baśniowym ogrodzie , który uważał odtąd za swój własny .

      - Właściciel ogrodu " nie był w ciemię bity " . Przedstawił dowody swojej własności i odzyskał swoje  . A lis , kóry "już był w ogródku " , porzucic musiał "gąskę".

      MORAŁ : SZANUJ CUDZĄ WŁASNOSC !

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kaziapajestka
      Czas publikacji:
      piątek, 15 czerwca 2012 10:03
  • czwartek, 29 marca 2012
  • wtorek, 08 listopada 2011

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Autor blogu :2009sara46 czyli kaziapajestka-Kazimiera Pajestka